Do zakończenia 17. edycji konkursu Wygraj Ligę zostały dwie kolejki. Adrenalina wśród czołowych graczy klasyfikacji generalnej powinna być już na wyższym poziomie. W końcu ktoś już za dwa tygodnie odbierze czek na 10 000 zł.
Zagłębie Lubin – Legia Warszawa (2) Jeśli Legia ma zamiar dogonić Wisłę, to w Lubinie powinna wygrać. Trener stołecznych Jan Urban na cztery konfrontacje z Franciszkiem Smudą jeszcze nie wygrał, ale w końcu ta passa musi zostać przerwana. Co ważne, Zagłębie nie może w tym spotkaniu skorzystać z Martinsa Ekwueme (klauzula), Costy (kartki) i doświadczonego Mateusza Bartczaka.
Cracovia – Śląsk Wrocław (1X) Krakowianie wygrali ostatnie trzy mecze z rzędu i są już na dziewiątym miejscu w tabeli. Warto jednak dodać, że w ubiegłym sezonie ze Śląskiem u siebie przegrali. Tylko że wówczas wrocławianie grali dużo lepiej.
GKS Bełchatów – Polonia Bytom (1) GKS nie zasłużył na porażkę z Legią w poprzedniej kolejce. To spotkanie pokazało, że wcześniejsze wygrane nie były dziełem przypadku. Z Polonią wygrają zdecydowanie, a Sapela zachowa czyste konto.
Odra Wodzisław – Jagiellonia Białystok (2) Nadszedł moment, żeby w końcu Jagiellonia wygrała na wyjeździe. No bo ile może trwać fatalna passa?
Lech Poznań – Piast Gliwice (1) Wydaje się, że poznaniacy złapali wiatr w żagle. Z Piastem wygrają zdecydowanie.
Polonia Warszawa – Korona Kielce (1) Magia Bakero trwa i po meczu z Koroną trwać będzie dalej. To powinno być jedno z ciekawszych starć kolejki, ale o tę jedną bramkę lepsi będą warszawiacy.
Ruch Chorzów – Wisła Kraków (2) Niechciany w Krakowie Andrzej Niedzielan w parze z Arturem Sobiechem ma rozmontować defensywę mistrzów Polski. Będzie trudniej, bo zagra Marcelo, któremu Ekstraklasa SA anulowała żółtą kartkę. Kto wygra? Fachowcy stawiają na niespodziankę, ale Wisła ma więcej armat.
W poprzedniej edycji Ligi Mistrzów grał BATE Borysów. Jeden z graczy konkursu Wygraj Ligę, który mieszka w Pszowie - mieście o dziesięciokrotnie mniejszej liczbie mieszkańców, mieście, gdzie kibicuje się Górnikowi Pszów - zainspirowany nazwą klubu z Białorusi, postanowił nazwać swoją drużynę BATE PSZÓW. Efekt? Zwycięstwo w klasyfikacji na 10-lecie Wygraj Ligę.
BATE PSZÓW zdobyło 82 punkty, a można było 99. Tyle ma DREAM TEAM 15. kolejki.
W piątkowych derbach Warszawy w linii ataku Legii zagrają Marcin Mięciel i Bartłomiej Grzelak. Faworytem spotkania są wicemistrzowie Polski, dlatego gracze Wygraj Ligę stają przed dylematem – na którego z napastników postawić? Z konkursowej giełdy piłkarzy wynika, że więcej szans na pokonanie bramkarza Polonii menedżerowie konkursu dają Mięcielowi, który w dwóch ostatnich ligowych spotkaniach strzelił cztery bramki. Uwaga! W dwóch ostatnich kiedy grał, bo w poprzedniej kolejce z Wisłą Kraków nie wystąpił z powodu urazu.
Jest jeszcze jedna alternatywa. Można wziąć do swojej drużyny obydwu piłkarzy. Kto wie, może zapunktują tak jak Artur Sobiech z Andrzejem Niedzielanem w 13. kolejce?
Dziś klasyk ligi – Wisła – Legia. Zapytaliśmy graczy pierwszej dziesiątki klasyfikacji generalnej konkursu WYGRAJ LIGĘ, jaki wynik spotkania przewidują. Z typów wynika, że będzie 1:0 dla Wisły.
Wisła - Legia 1. miejsce, zespół - Jest Latwo 73. Tomasz Cłapa (Sieradz) - 1:0 2. Ugugunana Bis. Kamil Warda (Warszawa) - 2:3 3. MACIEJ2. Waldemar Garbus (Stronie Śląskie) - 1:0 4. zyga011. Marian Rydzyński (Elbląg) - 0:1 5. zaqqq6. Krzysztof Żak (Kraków) - 1:0 6. pradnik5. Marian Janiczak (Kraków) - 1:0 7. PODHALE 19. Piotr Polak (Nowy Targ) - 2:0 9. Reda Dragons. Mateusz Kamiński (Reda) - 2:0
A to typ Redaktora Gregora, który w poprzednim sezonie wynik meczu w Krakowie trafił idealnie (było 1:0): - Jak dla mnie tym razem Wisła gra na wyjeździe, bo gra w Sosnowcu. Gdyby mecz był rozgrywany przy Reymonta, nie miałbym wątpliwości i postawiłbym na wiślaków - typowałbym 1:0. "Biała Gwiazda" jest faworytem, ale stawiam na remis. Będzie 1:1.
W konkursie Wygraj Ligę Mistrzów mamy nie lada gratkę do kibiców Barcelony, Realu, Manchesteru, Chelsea, a nawet Fiorentiny, Bayernu Monachium, Sevilii czy FC Porto. A to dlatego, że od dzisiejszej kolejki Ligi Mistrzów będziemy rozdawać oryginalne koszulki meczowe niemal wszystkich klubów biorących udział w Champions League. Nagród jest dużo, bo niemal siedemdziesiąt, dlatego warto powalczyć o jedną z nich. Powodzenia
Kontuzja Jacka Popka to nie tylko zmartwienie trenera GKS Bełchatów Rafała Ulatowskiego, ale również graczy konkursu Wygraj Ligę. – To jeden z najbardziej wartościowych obrońców w grze. Tylko on i Marcelo mają po trzy strzelone bramki, ale to zawodnik GKS cieszy się większą popularnością – mówi lider konkursu, dla którego w ostatniej kolejce Popek zdobył aż 12 punktów.
Ta zdobycz punktowała to zasługa m.in. bramki strzelonej Polonii Warszawa z rzutu karnego. Tylko że po pokonaniu Sebastiana Przyrowskiego zamiast radości był grymas bólu. – Przy wykonywaniu jedenastki obciążenie poszło na prawą nogę i po raz kolejny w tym meczu poczułem duży ból w nodze – powiedział piłkarz, którego, niestety, czeka operacja i przerwa w grze aż do lutego przyszłego roku.
Pole karne, w którym Popek nabawił się kontuzji ma złą sławę. To już czwarta ofiara tego miejsca. W lutym tego roku wiązadła w kolanie zerwał Łukasz Garguła. Miesiąc później kolano uszkodził Paweł Brożek. Kolejną ofiarą był Mateusz Cetnarski, który skręcił staw skokowy.
W jednym z komentarzy na forum dotyczącym feralnego miejsca pojawił się wpis – „zaorać”.
Ciężko po przerwie na mecze reprezentacji wrócić do polskiej ligi. Ale trzeba. W końcu trwa konkurs Wygraj Ligę, a w niedzielę czeka nas hit: Lech kontra Wisła. Wcześniej jednak, bo już dziś rewelacja rozgrywek – Ruch Chorzów, podejmuje szóstą w tabeli Lechię Gdańsk.
GKS – Śląsk Trwa dobra passa bełchatowian – w ostatnich pięciu meczach odnieśli trzy zwycięstwa i dwa razy remisowali. Warto też dodać, że do gry po długiej kontuzji wraca Dawid Nowak. Czyżby kolejna wygrana?
Ruch – Lechia W Ruchu raczej nie zagra, świetnie spisujący się w tej rundzie Tomasz Brzyski, który nabawił się kontuzji mięśni brzucha. Mimo to gospodarze są faworytami. W tym sezonie wygrali u siebie wszystkie cztery mecze i nie stracili w nich ani jednej bramki.
Cracovia – Polonia Bytom Do składu gości wraca po kontuzji Grzegorz Podstawek, najskuteczniejszy zawodnik zespołu (4 gole). To będzie ciekawa konfrontacja dwóch trenerów – nestora Oresta Lenczyka i Jurija Szatałowa, który z Polonią dokonuje cudów.
Korona – Arka Gospodarze potrafią grać z Arką. W dotychczasowych czterech meczach zdobyli komplet punktów. Natomiast goście lepiej grają na wyjeździe niż u siebie – na obcych boiskach zdobyli dwa razy więcej punktów.
Piast – Legia Jedna wygrana, jeden gol, cztery punkty – to bilans Legii na wyjazdach. Ciekawe, czy Olszar z Wilczkiem będą potrafili rozmontować obronę stołecznych i zapewnić swojej drużynie chociażby punkt.
Polonia – Odra To będzie trudny debiut dla nowego trenera Odry – Roberta Moskala. „Czarne Koszule” muszą w końcu zdobywać punkty i jeśli nie z Odrą to z kim.
Zagłębie – Jagiellonia Jeśli uda się powstrzymać duet Frankowski – Grosicki można myśleć o korzystnym rezultacie – myślą pewnie w Lubinie. Stawka niedzielnego spotkania jest bardzo wysoka, choć walka toczy się o niskie miejsca w tabeli. Kto przegra, ten przejmie niechlubny tytuł czerwonej latarni ekstraklasy. Na razie Zagłębie oraz Jagiellonia mają po pięć punktów i zamykają ligową rywalizację. Trzeba jednak pamiętać, że białostoczczanie wystartowali z dorobkiem minus 10.
Lech – Wisła Poznaniacy mają szansę odrobić 11 punktową stratę do Wisły, tylko czy są w stanie? To spotkanie będzie odpowiedzią, czy po przerwie na reprezentację Lech odzyskał formę.
Jeden z graczy konkursu Wygraj Ligę – zdenerwowany nieporadnością naszych piłkarzy w meczu z Czechami – chwilę po zakończeniu spotkania usiadł do komputera i: - wszedł na stronę gry, - założył drużynę pod nazwą POLSKA POLSKA, - prezesa zespołu nazwał Tymczasowy, - wybrał 11 piłkarzy, którzy według niego powinni zagrać w tym spotkaniu, - dobrał rezerwowych – tanich, żeby zmieścić się w budżecie, ale takich, którzy rokują nadzieję na wskoczenie kiedyś do kadry, - wysłał maila do redakcji z prośbą o opublikowanie i dodanie: „ONI Z PEWNOŚCIĄ ZAGRALIBY LEPIEJ”
Pięć bramek, dwie asysty – to osiągnięcia Patryka Małeckiego z Wisły Kraków po dziewięciu kolejkach rundy jesiennej. Pomocnik, a czasami napastnik „Białej Gwiazdy” jest też najlepiej punktującym piłkarzem w konkursie Wygraj Ligę. Kto zatem postawił na niego od startu bieżącego sezonu – najlepiej z funkcją kapitana – może mieć powody do radości, bo z pewnością jego drużyna jest wysoko w rankingu. - Wszystko fajnie, ale czemu „Małego” nie ma w kadrze na mecze z Czechami i Słowacją? – pyta Redaktor Gregor. Selekcjoner Stefan Majewski tłumaczył, że Małecki nie dostał powołania, bo bardziej potrzebny będzie w tym czasie reprezentacji do lat 21, która rozgrywa ważne mecze el. mistrzostw Europy z Holandią i Liechtensteinem.
Patryk Małecki jest jednym z najlepszych piłkarzy młodego pokolenia w polskiej lidze. Szybki, zwinny, dobrze wyszkolony technicznie, świetnie rozumiejący się w akacjach ofensywnych z Pawłem Brożkiem. Sympatycy „Małego” uważają, że jeśli nie dziś, to jutro trafi do pierwszej reprezentacji, a w trakcie Euro 2012 będzie liderem kadry. Na boisku Małecki nie odpuszcza i często pokrzykuje na kolegów z zespołu. Swojego ostatniego ligowego gola zadedykował kontuzjowanemu Radosławowi Sobolewskiemu. - To wielki charakter, jest dla mnie przykładem, jak być bardzo dobrym piłkarzem - wyjaśniał niedawno.
Na giełdzie transferowej konkursu Wygraj Ligę spory ruch, szczególnie jeśli chodzi o piłkarza Legii - Bartłomieja Grzelaka. Ale nie ma co się dziwić. Były zawodnik Widzewa Łódź tydzień temu znakomicie zaprezentował się w spotkaniu z Lechem Poznań, strzelając pierwszą bramkę po 10 miesiącach przerwy.
Występ Grzelaka w meczu z Jagiellonią jest raczej pewny, bo jego konkurent – Marcin Mięciel – w meczu pucharowym w Gorzowie Wielkopolskim, w którym strzelił bramkę, naderwał mięsień dwugłowy uda. Trener Legii Jan Urban raczej nie będzie ryzykował, wystawiając go w pierwszym składzie.
W kontekście najbliższej konfrontacji warto dodać, że tylko raz w historii ligowych meczów Jagiellonii z Legią w Białymstoku wygrał stołeczny zespół. Miało to miejsce 7 maja 2008 roku. Legia zwyciężyła 2:1, a bohaterem spotkania był Bartłomiej Grzelak, który zdobył gola i wywalczył rzut karny, który wykorzystał Roger.
Nowym nabytkiem Jagiellonii Białystok został Grzegorz Szamotulski, który we wtorek podpisał kontrakt. On nie zagra. Wystąpi za to Kamil Grosicki, który obok Szamotulskiego jest drugim piłkarzem z obecnego składu, który występował wcześniej w Legii.
W ostatnim meczu u siebie Jagiellonia wygrała z Legią 2:1, a cudowną bramkę strzelił Tomasz Frankowski.